1

2

3

4

5

 

Dlaczego dziecko zaczyna się uczyć w domu

Uczenie się jest procesem, który rozpoczyna się bardzo wcześnie. Pierwszymi nauczycielami dziecka bywają rodzice albo opiekunowie, którzy pomagają dziecku stawiać pierwsze kroki i wypowiadać pierwsze słowa. To także od rodziców zależy, czy w przyszłości dziecko chętnie będzie czytać i polubi szkołę. Już bowiem 20 minut dziennie, poświęconych na czytanie dziecku, rozwija u niego zasób słownictwa, poszerza horyzonty i pobudza wyobraźnię. Od tych dwudziestu minut zależy, czy dziecko, gdy już się nauczy czytać, będzie samodzielnie sięgać po ciekawe książki, także w postaci lektur szkolnych. Podobnie wyrabianie w dziecku nawyków i miłości do sportu może spowodować, że w przyszłości dziecko chętnie będzie uczestniczyć w lekcjach wychowania fizycznego, a może także odkryje w sobie umiejętności i sportowy talent. Wpajanie nawyków także powoduje, że dziecko chętnie uczestniczy w procesie edukacji szkolnej, że chce się już nauczyć czytać i pisać, aby samodzielnie czytać swoje ulubione książeczki i móc się podpisać albo napisać sms. W tym edukacyjnym pędzie zapominamy, że dziecko musi się nauczyć samodzielnie jeść i pić, co oczywiście później bardzo się przydaje, a jego umiejętność pracy zespołowej, czego uczy się bawiąc się w innymi dziećmi w piaskownicy, przyda się przy grach zespołowych i w późniejszym życiu zawodowym.

Łacina jako podstawa językowa

Obecnie nie ma praktycznie szkoły, w której uczniowie nie mają możliwości i nie uczą się angielskiego. Po ukończeniu szkoły średniej praktycznie każdy uczeń na jakimś poziomie miał do czynienia z nauczaniem języka angielskiego i chociaż może jego znajomość ogranicza się jedynie do umiejętności przedstawienia się i policzenia do dziesięciu, to jednak angielski wśród języków zdecydowanie przeważa. Kiedyś taką bazą językową dla wielu pokoleń stanowiła łacina, język, z którego wywodzi się współczesny włoski czy hiszpański. Język łaciński miał jednak jedną przewagę nad językiem angielskim – jako język znany i rozwijany już w starożytności, miał wpływ na naukę i edukację. W szkołach przyklasztornych uczono każdego przedmiotu po łacinie właśnie, nawet na lekcjach religii uczono dzieci modlitw po łacinie. Jednak we współczesnej szkole można także znaleźć pozostałości po łacinie. Oczywiście są klasy, w których język łaciński jest traktowany jako normalny język obcy – tak się dzieje w klasach humanistycznych czy zajmujących się filologią klasyczną. Jednak nawet na lekcjach języka ojczystego czy na lekcjach historii pojawiają się łacińskie sentencje, a w biologii wszystkie określenia pojawiają się dodatkowo po łacinie. Mając jednak podstawy języka łacińskiego, uczenie się kolejnego języka obcego jest dużo łatwiejsze i przyjemniejsze.

Przedmioty artystyczne rozwijają

Jednym z przyjemniejszym przedmiotów szkolnych była kiedyś plastyka. Obecnie nauczanie plastyki, muzyki i architektury obejmuje blok pod nazwą sztuka. Pod tą nazwą kryją się praktyczne zajęcia, pozwalające uczniom wyrazić się poprzez obrazki czy rysunki, które stworzą własnoręcznie dowolną techniką. Ale to także nauka o stylach architektonicznych, które uczniowie mogą odkrywać, oglądając znane budowle czy pomniki. Sztuka rozwija wyobraźnię i pozwala lepiej kojarzyć fakty historyczne z pozostałościami w postaci budynków. Przy niektórych kierunkach na studiach, jak choćby architekturze, nawet wskazane jest, aby uczniowie posiadali wiedzę o stylach oraz praktyczne umiejętności w postaci rysunku technicznego i umiejętności rysowania w ogóle. Ostatnie badania dowodzą także, że kreatywne wyrażanie się poprzez działania z zakresu przedmiotów artystycznych, nie tylko poszerza horyzonty, ale także poprawia umiejętności kojarzenia faktów i uczenia się przedmiotów, zakwalifikowanych jako ścisłe. Przedmioty artystyczne wymagają oryginalnego podejścia, co ma zdecydowanie pozytywny wpływ na naukę i na kreatywność, która przy nauce się bardzo przydaje, zwłaszcza przed sprawdzianami, wymagającymi przyswojenia dużej partii materiału. Wówczas oryginalne skojarzenia czy pomoce naukowe, kolorowe notatki z obrazkami zdecydowanie korzystnie wpływają na proces nauczania. Nawet bezmyślne rysowanie szlaczków w zeszytach ma korzystny wpływ na umysł.

Edukacja medialna

Wiadomości docierają do każdego człowieka zewsząd i nie ograniczają się jedynie do telewizji. Pasma informacyjne można znaleźć niemal w każdej stacji radiowej, a na newsach oparte są przecież drukowane gazety, które coraz częściej publikują na stronach internetowych. Konieczna staje się zatem edukacja medialna, która pozwoli uczniom zapoznać się z tym, w jaki sposób dobiera się wiadomości do publikacji, co kieruje redakcjami, w jaki sposób ukazują one te same informacje w nieco inny sposób. Ale edukacja medialna daje także podstawy, aby takie informacje tworzyć, umieć je wyszukać i opisać. Na zajęciach z tego przedmiotu uczniowie także dowiadują się, na czym polega proces komunikacji, dlaczego nie działa on tak, jak działać powinien i co należy poprawić czy usprawnić, aby komunikacja nastąpiła. W tym zakresie wiedza z zakresu edukacji bardzo się przydaje, bowiem z procesem komunikowania mamy do czynienia na co dzień, także w relacjach koleżeńskich. Sam przedmiot uczy, jak filtrować informacje i wybierać te, które mogą być najważniejsze i najcenniejsze, a taka wiedza prowadzi nie tylko do pracy w zawodzie dziennikarza, ale także daje wiedzę z ogólnie pojętej komunikacji społecznej, którą uczniowie, nawet nieświadomie, wykorzystują. Edukacja szkolna obowiązkowo powinna obejmować także edukację medialną.

Uczmy doświadczalnie a nie podręcznikowo

W codziennym życiu nie wykorzystamy większości przedmiotów, których się uczymy w szkole, ale nie możemy ich wykorzystać. Dlatego szkoły powinny zmienić podejście do nauczania i powinny zmienić proces edukacji w taki sposób, aby uczniowie mogli wykorzystać w praktyce zdobywaną wiedzę. W przypadku chemii może to oznaczać przeprowadzanie takich doświadczeń, które mogą być przydatne w życiu codziennym, chociażby w takim zakresie, aby pamiętać, że płonącej parafiny ze świeczki nie gasi się wodą. Matematyka praktyczna może oznaczać, że dzieci uczą się liczenia wysokości odsetek od kredytu czy też ile zarobią na lokacie, jeśli założą ją na określoną z góry część roku. Praktyczne zajęcia z geografii mogłyby się wiązać z organizowaniem wycieczek i poznawaniem różnych rodzajów roślin czy gleb, a nie tylko ograniczać się do nauczenia na pamięć największych wydobywców różnych bogactw mineralnych, które może bywają przydatne, ale jedynie zainteresowanym określoną gałęzią przemysłu wydobywczego. Paradoksalnie we współczesnym świecie jedynie przedmioty humanistyczne przystają do realiów, ponieważ na lekcjach z języków obcych uczniowie zdobywają wiedzę z zakresu umiejętności zamówienia obiadu w restauracji czy kupienia biletów, aby móc podróżować. Takie samo podejście powinno obejmować wszystkie dziedziny.

Internet jako skarbnica wiedzy

Internet jako medium jest nieocenioną skarbnicą wiedzy, której dostarczają internauci. Treści internetowe bywają bardziej istotne, i tych należy szukać na stronach, zajmujących się wiedzą, jej upowszechnianiem, w licznych serwisach, zajmujących się nauką czy arendarz rządowych, które dzielą się z obywatelami swoimi dokonaniami. Istnieje jednak cała gama serwisów i treści, które dodają przeciętni użytkownicy, dzieląc się z innymi swoimi zdjęciami, filmikami nakręconymi przypadkiem przy okazji jakiegoś zdarzenia czy też swoimi przemyśleniami na blogach. Nawet przeglądanie stron internetowych wzbogaca internautów o wiedzę z zakresu gospodarki, polityki czy zaspokaja ich ciekawość, informując o plotkach z życia celebrytów. To także wiedza, chociaż może mniej użyteczna, bo kolejnymi miłosnymi podbojami gwiazdek seriali telewizyjnych można się podzielić co najwyżej z koleżanką, ale trudno odmówić słuszności tezie, że to nadal jest wiedza, chociaż nie dla każdego będzie to wiedza użyteczna i potrzebna. Kiedyś, aby zobaczyć wielkie dzieła architektury czy malarstwa, trzeba było posiadać odpowiednie albumy albo po prostu pojechać do konkretnego muzeum, aby je obejrzeć. Teraz tego problemu nie ma, bowiem same muzea udostępniają swoje dzieła w Internecie, a często także można je znaleźć w internetowych encyklopediach. Wystarczy wyszukiwarka i odnajdujemy wszystko, czego potrzebujemy, w dowolnym momencie i o dowolnej porze.

Wiedza czy nauka

W ciągu całego życia przyswajamy sobie miliony umiejętności, słów czy miliardy bitów wiedzy. Uczymy się bowiem nie tylko w szkole, czytają kolejne lektury albo rozwiązując tysiące matematyczny zadań. Uczymy się także wtedy, gdy spotykamy nową osobę, poznajemy jej przeszłość, zapamiętujemy fakty z jej życia, a nie jest to jedyne miejsce i sposób na pozyskiwanie nauki. Poznajemy słówka z nowego języka, który właśnie nas zafascynował, chcemy wiedzieć więcej o kraju, do którego mamy zamiar wyjechać, aby nie popełnić jakiejś rażącej gafy już po wyjściu z samolotu. Interesuje nas, w jaki sposób działa komputer czy nowa kuchenka mikrofalowa, chociaż wiedzę w tym przypadku pozyskujemy z instrukcji obsługi, dołączonej do urządzenia. Nawet tak banalna i oczywista czynność jak gotowanie, wymaga od nas umiejętności czytania, a kolejne etapy przygotowania ulubionej potrawy to tak naprawdę działania z wykorzystaniem procesów biologicznych i chemicznych, które dadzą w efekcie pyszne ciasto czy ulubioną pieczeń. Od nauki nie uciekniemy, bowiem nawet zmiana trasy do szkoły czy do pracy powoduje, że musimy się nauczyć nowej trasy i rozkładu komunikacji. W pracy zawodowej także wykorzystujemy wiedzę, którą zdobyliśmy w szkole, uzupełniając ją o doświadczenia z poprzednich miejsc pracy, ale także o wiedzę, której się wymaga od nas w pracy. Nawet czytanie gazety wzbogaca naszą wiedzę o świecie.

Gap year czy ma sens w polskiej szkole

W amerykańskim systemie szkolnictwa osoba, która nie jest pełnoletnia, nie może studiować. Zatem uczniowie stają przed koniecznością praktycznego wykorzystania roku, który pojawia się po zakończeniu szkoły średniej a przed wymarzonymi studiami. W praktyce oznacza to wyjazd na tak zwany gap year, czyli rok z przerwą w nauce. Często wykorzystują taki rok na podróże albo na pracę wolontariacką, gdzie także poszerzają przydatne w przyszłej karierze umiejętności. Polski system edukacji jest jednak tak ułożony, że nie ma tam miejsca na rok przerwy w nauce, który oczywiście jednak uczniowie po zakończeniu szkoły średniej także mogą sobie stworzyć. W polskich realiach oznacza to jednak pracę zawodową albo odbycie jakiegoś stażu, rzadko bowiem się zdarza, żeby przyszły student wyjechał jedynie w celu turystycznym. Czy taka przerwa dla polskiego studenta jest w ogóle potrzebna? Raczej nie, studenci w polskim systemie edukacji potrafią połączyć studia z pracą zawodową czy też pracą wolontariacką, a obie te działalności są dodatkowo punktowane. Warto jednak ten pomysł wykorzystywać, choćby po to, aby w sytuacji, gdy maturzysta nie dostanie się na wymarzone studia, miał zawsze jakieś rozwiązanie i mógł swoim życiem świadomie zarządzać, wykorzystując wolny czas, jaki się właśnie pojawił, na edukację pozaszkolną.

Zasadność nauczania przedmiotów zawodowych

Uczniowie przychodzą do szkoły po to, aby wypełnić obowiązek szkolny z jednej strony, ale także po to, aby nauczyć się zawodu, zwłaszcza, gdy świadomie wybierają szkołę zawodową. W obecnych czasach nie wystarcza już wiedza z zakresu literatury, znajomość działań matematycznych czy wiedza z biologii i umiejętność omówienia układu pokarmowego dżdżownicy. Liczą się konkretne umiejętności, a te uczniowie chcą posiąść na zajęciach z przedmiotów zawodowych. Oczywiście praktyki także pomagają w nauczeniu się zawodu, dlatego cenne są te szkoły, w których jeden dzień przeznacza się na praktyczną naukę zawodu poprzez praktyki, które każdy z uczniów załatwia sobie sam. Nie każdy uczeń chce kontynuować naukę na studiach, dlatego to właśnie szkoła średnia powinna nauczyć zawodu i zapewnić taki zasób wiedzy i umiejętności, który może się przydać w pracy zawodowej. W przypadku konkretnych zawodów, np. w jubilerstwie, cenna jest wiedza, którą uczniowie powinni zdobyć w szkole. Potem jest zdecydowanie łatwiej wyjaśnić na praktyce, w jaki sposób wiedzę wykorzystuje się w praktyce. Wówczas może się okazać, że wiedza chemiczna czy z zakresu fizyki jest wręcz niezbędna w niektórych zawodach, chociaż jako sucha wiedza wydawała się wręcz bezużyteczna. Szkoła średnia to kuźnica przyszłych pracowników, dlatego warto inwestować w przedmioty zawodowe.

Nauka zawodu w szkole

Coraz częściej padają zarzuty, że współczesne szkoły nie przygotowują uczniów do zawodu. Zarzuty te najczęściej dotyczą studiów, ponieważ to studenci zwykle stanowią największe grono osób, które mają spore trudności ze zdobyciem pracy. Studenci, zamiast konkretnych umiejętności, pozwalających odnaleźć się w pracy zawodowej, mają problemy ze znajomością tego, czym mieliby się zajmować. Co dziwne, ten problem nie dotyczy uczniów szkół średnich, które także uczą zawodu. Być może różnica polega na tym, że szkoły średnie duży nacisk kładą na naukę przedmiotów zawodowych, których uczą najczęściej specjaliści z wieloletnim doświadczeniem, potrafiący jednocześnie swoją wiedzę przełożyć uczniom i praktycznie nauczyć zawodu. Równie ważny jest element obowiązkowych praktyk, które muszą odbyć uczniowie szkół średnich, a które od wielu lat nie są obowiązkowe na uczelniach. Wiedza to jedno, ale praktyczne jej wykorzystywanie to zdecydowany atut, przemawiający na korzyść uczniów, zdobywających konkretny zawód. Jest cała gama zawodów, w których nie da się pracować bez zawodowego przygotowania choćby w postaci praktyk. Szkoły średnie zawodowe od kilku lat cieszą powrotem uczniów, podczas gdy zmniejsza się ich ilość w liceach ogólnokształcących. Choćby ten trend świadczy o konieczności praktycznej nauki zawodów.